Dziennikarze z gazety „Jutarnji list” dotarli do nagrania, które zostało umieszczone w sieci przez osoby związane z Państwem Islamskim. Na nagraniu pojawiają się groźby zaprowadzenia kalifatu w Chorwacji oraz innych państwach byłej Jugosławii, a także w Albanii – podaje TVN24.
Na informację zareagował natychmiast szef chorwackiego MSW – Ranko Ostojić. – Wiadomości takie jak ta ostatnia pojawiały się już wcześniej. Ta wyszła jednak na światło dzienne. Pracujemy i przeciwdziałamy terroryzmowi po cichu – mówił minister.
Ostojić dodał też, że choć istnieje zagrożenie terrorystyczne, to „policja i inne służby są gotowe do przeciwdziałania” – Chorwacja stale wymienia się informacjami o groźbach związanych z terroryzmem z innymi krajami Unii Europejskiej i Stanami Zjednoczonymi. Razem tworzymy strategię bezpieczeństwa – mówił szef MSW Chorwacji. Podkreślał również, że nie należy wpadać w panikę, bo właśnie na to liczą dżihadyści.
CZYTAJ WIĘCEJ: Krwawy piątek - zamachy na trzech kontynentach
Zapewnił jednocześnie, iż w Chorwacji od momentu ostatniego zamachu we Francji oraz ataku na posterunek serbskiej policji w jednym z bośniackich miast, obowiązuje trzeci stopień zagrożenia terrorystycznego.
Nagranie z groźbami terrorystów zostało usunięte w miniona środę, a chorwackie służby prowadzą śledztwo dotyczące osób, które mogły umieścić je w internecie.
O tym, że ekspansja islamu nie omija Polski informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Od niedawna w Ośrodku Kultury Muzułmańskiej w Warszawie można już uczęszczać na zajęcia z języka i kultury arabskiej oraz na naukę czytania Koranu. Można też modlić się też w ogromnym nowym meczecie. Jednak teraz – jak donosił portal rytmwarszawy.pl – Arabowie zapowiadają wybudowanie w polskiej stolicy „największej inwestycji na świecie” oraz stworzenie luksusowej dzielnicy w pobliżu Stadionu Narodowego.