Jak podaje RMF FM, mężczyzna został zaatakowany, gdy odpoczywał na parkingu przy autostradzie. Napadli go rolnicy, którzy którzy protestują przeciwko niskim cenom świń. Ich celem był samochód-chłodnia prowadzony przez Polaka, bo najprawdopodobniej myśleli, że przewozi mięso.
Kierowcy udało się uciec i schować, ale towar, który przewoził, został całkowicie zniszczony. Dochodzenie w sprawie prowadzi już francuska policja, a polski konsulat we Francji ostrzega, że takie sytuacje mogą się powtarzać, szczególnie w Bretanii, gdzie trwają rolnicze protesty.