„Super Express” dokonał ciekawego porównania i przyjrzał się oświadczeniom majątkowym Beaty Szydło oraz Ewy Kopacz.
Co prawda obecna premier ma nieco więcej oszczędności niż wiceprezes PiS, ale ma za to kilkaset tysięcy długu. Ewa Kopacz zgromadziła 68 tys. zł, 1800 dolarów oraz 520 euro, zadłużyła się natomiast na ponad 432 tys. zł. Jak policzył „SE”, premier ma kredyt na zakup mieszkania 337 303 zł (do spłaty zostało 282 039 zł), kredyt na urządzenie mieszkania 180 tys. zł (do spłaty 39 040 zł), kredyt odnawialny 45 tys. zł, kredyt konsumpcyjny 80 tys. zł (do spłaty 62 093 zł), kredyt konsumpcyjny 60 tys. zł (do spłaty 49 901 zł).
Poza tym Kopacz ma mieszkanie o powierzchni 43,4 mkw., a w ubiegłym roku zarobiła 242 tys. zł.
Z kolei Beata Szydło zaoszczędziła 60 tys. 978 zł i nie ma żadnych kredytów do spłacenia. Ma też dom o powierzchni 246 mkw.,gospodarstwo rolne o wartości 300 tys. zł z budynkiem, garażem i budynkiem gospodarczym i zarobiła 178 tys. zł.
Przyglądając się zarządzaniu własnym majątkiem przez Szydło i Kopacz, aż trudno oprzeć się chęci, aby nie przyrównać tego do zarządzania Polską...