Ewa Kopacz pojechała na Śląsk i obiecuje. Do planu premier dla tego regionu odniosła się dziś Beata Szydło.
Po ośmiu latach lekceważenia Śląska koalicja rządząca przypomniała sobie teraz o tym, że jest Śląsk i jak słyszymy będzie tu biło przemysłowe serce Polski. Można zadać pytanie, dlaczego będzie? To serce przemysłowe Polski tutaj bije, tyle tylko, że nieudolne rządy obecnej koalicji rządzącej, nieudolne rządy władzy doprowadziły do tego, że to serce ma niemal stan przedzawałowy. Czy wiarygodny jest lekarz, który do tego stanu zawałowego doprowadził, a dzisiaj mówi, że oto znalazł receptę i będzie już wiedział, jak leczyć? Czy wiarygodny jest rząd, który przez tyle lat nie potrafił wykorzystać szansy i nie potrafił tutaj stworzyć na Śląsku, ale również w innych regionach kraju, tam gdzie był polski przemysł, gdzie jest szansa na to, aby polski przemysł był budowany, nie potrafiono stworzyć dobrego programu i strategii. Nie zrobiono niczego, żeby te osiem lat wykorzystać na to, by polska dzisiaj mogła powiedzieć tak, mamy dobrze rozwijający się polski przemysł i jesteśmy konkurencyjni. Te lata zostały zmarnowane. Ta władza doprowadziła do zawału tego serca jakim jest właśnie Śląsk – zauważyła wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Kandydat na Premiera odgaduje, skąd takie „nagłe” zainteresowanie.
Dzisiaj przyjeżdżają i mówią, że jest program, że wreszcie go uzgodniono. Dlaczego? Ponieważ za trzy miesiące będą wybory parlamentarne – twierdzi Beata Szydło.
Kopacz: „Bezpieczeństwo energetyczne oprzemy na polskim węglu”. Z zamkniętych kopalni?
Polityk PiS sięgnęła pamięcią do początku tego roku, kiedy to policja strzelała do górników.
Przypomnijmy sobie wydarzenia z początku tego roku, kiedy pani premier Kopacz ogłosiła, że będzie wygaszać kopalnie. (ZOBACZ JAK KOALICJA PO-PSL ZLIKWIDOWAŁA CZTERY KOPALNIE) Co to oznacza tutaj na Śląsku? To jest właśnie doprowadzenie do tego stanu zawałowego polskiego przemysłu. Wygaszanie kopalń, a wtedy, kiedy trzeba było rozmawiać, to do górników się strzelało. Nie było porozumienia ze związkami, a dzisiaj nagle okazuje się ze jest pomysł, może być inaczej. Czy to jest wiarygodne? - pytała Beata Szydło.
Według Beaty Szydło, pomysł Kopacz dla Śląska nie jest nowością, a Platforma przyjeżdżając tu powinna mówić, co dla tego regionu przez te osiem lat zrobiła, a nie jakie ma plany.
Jeśli po ośmiu latach przyjeżdża się tylko z założeniami, to nie wierzę w to, że cokolwiek będzie zrealizowane – powiedziała. Dodała, że ma wrażenie, że to wszystko dzieje się ze względu na kampanię wyborczą, a nie chęć realizacji programu. – Mniej PR-u, więcej pracy – powiedziała.