Jak informował na konferencji prasowej Jan Bury w Rzeszowie powstać ma drugi w Polsce oddział terenowy Polskiej Agencji Kosmicznej. To właśnie szef podkarpackich struktur PSL był inicjatorem powstania oddziału Agencji Kosmicznej właśnie w Rzeszowie. Jego zdaniem inicjatywa jest niezwykle ważna dla całego regionu.
Jak wynika z informacji Polskiego Radia Rzeszów terenowy oddział Polskiej Agencji Kosmicznej miałby objąć rejon województwa podkarpackiego, małopolskiego, opolskiego, świętokrzyskiego, śląskiego oraz dolnośląskiego. Oddział w Rzeszowie byłby odpowiedzialny głównie za sferę biznesową i branżę lotniczą.

W tym kontekście zupełnie nowego znaczenia nabiera wątek afery podsłuchowej i rozmowa ministra Skarbu Państwa Włodzimierza Karpińskiego z jego zastępcą Zdzisławem Gawlikiem oraz prezesem PKN Orlen Jackiem Krawcem. Spotkanie odbyło się w styczniu 2014 r. w restauracji „Sowa&Przyjaciele”.
W czasie rozmowy Karpiński skarży się Gawlikowi i Krawcowi, że ma problem z Burym:
Poniżej publikujemy fragment ujawnionego wcześniej stenogramu z rozmowy oraz nagranie do odsłuchania:Mam problem Burego, nie? Którego mogę, wiesz, wyjebać w kosmos! (…) Ja muszę go wziąć tutaj (do Sowy&Przyjaciół – red.). Nie bardzo mi się chce pić po prostu, bo pracuję, ale musimy po prostu pogadać, nie? Bo gość (Bury – red.), wiesz, robi dym polityczny, a tak naprawdę chodzi o jego interesy, nie? Tylko i wyłącznie. Albo dostanie, jebnie go w końcu ktoś i tyle, no. Na poważnie. No tyle tylko, że to może rozsypać się koalicja.
Włodzimierz Karpiński : Ja to mam problem Burego, którego mogę wyjebać w kosmos [...]
Zdzisław Gawlik: Nie zrobisz tego, nie dasz rady. Nie będziesz się przecież kopał ze wszystkimi. Chyba że jakoś załatwisz, że komisja będzie jakoś funkcjonowała.
WK: Ja pierdolę. No i co się stanie, gdy komisja nie przyjmie informacji do ministra. I co?
Jacek Krawiec: Co macie jakiś problem [...]?
WK: Bury wszystkich ich okiwał. Trzymał z Waldkiem Pawlakiem, bo ten był cwaniak.
Jacek Krawiec: Wy macie teraz kogoś, kto jest w kierownictwie PSL?
WK: Tak, Urszula Pasławska. [...] Ona mówi do mnie [...] Ja nie wiem, jak ty będziesz na to patrzył, bo ja jestem wice. Myślę kurwa, o co chodzi? No wiem, mówię, że jesteś wice. I tak parę razy powtórzyła. Mówię kurwa, wyjąłem Google, Urszula Pasławska, a tam patrzę wiceprezes PSL [śmiech].