W dniu 18 maja b.r., legendarny obrońca Pałacyku Michla w Powstaniu Warszawskim pisał:
"Mam takie marzenie: zobaczyć moją Ojczyznę uczciwym, szanowanym, szczęśliwym krajem, w którym nie ma miejsca na kłótnie i swary, na obelgi i złe słowa, kłamstwa i domowe wojenki. To zawsze nas narażało na najgorsze klęski.
Patrzę na Pana Andrzeja Dudę, który pokazuje wieką odwagę, biorąc na siebie niebywale zaszczytne, ale skrajnie trudne, wielkie zadanie. Podziwiam jego spokój, wielką kulturę i patriotyzm i wierzę mu, że zależy mu na Polsce.
Mówi o tym w sposób, który trudno jest udawać. Przypomina mi tych wielkich ludzi, których pamiętam z tamtego dwudziestolecia mojej młodości. To byli wielcy bohaterowie. (...) Mam wrażenie, że Andrzej Duda, mimo wielu przeciwności i zagrożeń znajdzie dość energii i determinacji, aby to wiekie i trudne zadanie wypełnić. Życzę mu zwycięstwa" - pisał 94-letni "Gryf".