Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego poinformował Radio Zet, że pacjent, który trafił do zakaźnego szpitala na ulicy Wolskiej w Warszawie najprawdopodobniej nie ma eboli.
Krew mężczyzny przebadano w Państwowym Zakładzie Higieny. Ze wstępnych badań wynika, że mężczyzna nie jest chory. W poniedziałek po południu ma być znany wynik badania drugiej próbki.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje liczbę ofiar śmiertelnych po zakażeniu wirusem eboli. Na dzień 21 marca jest to 10314 osób (4296 - Liberia, 3742 - Sierra Leone, 2261 - Gwinea, 8 - Nigeria, 6 – Mali, 1 – USA).
Gorączka krwotoczna Ebola przenosi się za pomocą płynów ustrojowych. Do tej pory nie opracowano leku, ani szczepionki na tę zakaźną chorobę, która zabija 25-90 procent zarażonych. Nazwa wirusa pochodzi od nazwy rzeki Ebola w północnej części Demokratycznej Republiki Konga, gdzie odnotowano pierwsze przypadki choroby wywołanej tym wirusem.