„Bijemy się nie tylko o tych dziennikarzy, montażystów, grafików i charakteryzatorów, którzy zostali bezprawnie przeniesieni do agencji pośrednictwa pracy tymczasowej i tych, którzy mieli odwagę stanąć do procesy z TVP i LT. Walczymy oczywiście o ich-nasz los zawodowy, o godność pracowniczą i byt ich-naszych rodzin, ale bój idzie też o wartość istotną dla wszystkich obywateli” – czytamy na wizjatvp.pl.
Oby firmom zarzucane jest, że naruszyły kodeks pracy, ustawę o radiofonii i telewizji oraz prawo prasowe. Pozew został złożony w lutym w imieniu 70 osób.
„Poprzez ten proces upominamy się status zawodowy wszystkich dziennikarzy i o podmiotowość naszych widzów, słuchaczy i czytelników. Nie chcemy być handlarzami “prawd” jakiejkolwiek władzy i nie chcemy aby nasi odbiorcy byli jedynie klientami. Chcemy aby dziennikarze w Polsce mieli warunki pracy, które pozwolą im opisywać świat w sposób rzetelny, prawdziwy i niezawisły od doraźnych interesów pracodawcy, koterii biznesowo politycznych czy jakiejkolwiek struktury władzy. Pragniemy sprostać szczególnej staranności z jaką zobowiązani jesteśmy wykonywać nasz zawód, który ma być służbą wobec obywateli. Zawód, który nazywa się zawodem zaufania publicznego.Tymczasem dziennikarze traktowani jako siła najemna, pozbawieni podmiotowości, tej powinności nie mogliby sprostać” – czytamy dalej w piśmie związkowców.
W 2014 r. liczba pracowników telewizji spadła z ponad 3,4 tys. do poniżej 3 tys. r. – przede wszystkim z powodu przeniesienia 411 dziennikarzy, montażystów, grafików i charakteryzatorów do firmy zewnętrznej.