Eksplozja wydaje się "być związana z gazem" – mówił Bill de Blasio, burmistrz Nowego Jorku, cytowany przez tvn24.pl. Blok stanął w płomieniach, następnie uległ częściowemu zawaleniu. Na miejsce przyjechało około 200 strażaków. Rannych jest kilkanaście osób, cztery są w krytycznym stanie.

- Usłyszeliśmy potężny wybuch. W jego wyniku trzy czy cztery osoby wypadły na ulicę. Ludzie biegali w popłochu, z krzykiem – powiedziała kelnerka z pobliskiej restauracji.
Trwa ustalanie okoliczności wybuchu.