Audycja Jana Pospieszalskiego nie jest pierwszą ofiarą lewicowych czystek w TVP i Polskim Radiu. Odkąd władze w mediach publicznych sprawuje koalicja PO-SLD, dziennikarze deklarujący konserwatywne poglądy są usuwani z anteny. „Miotła", która „sprząta" w publicznych środkach przekazu, jest nieubłagana nawet dla osób, które nie prowadzą audycji politycznych - pisze Jarosław Kaczyński, wymieniając jako przykład programy podróżnicze Wojciecha Cejrowskiego.
Prezes PiS wymienia dziennikarzy dyskryminowanych z powodów politycznych: Z anteny TVP1 zdjęto takie programy jak „Misja Specjalna" Anity Gargas, „Pod prasą" Tomasza Sakiewicza, „Bronisław Wildstein przedstawia". Z ramówki TVP INFO zniknął „Antysalon" Rafała Ziemkiewicza. Nie usłyszymy również audycji o kresach w Polskim Radiu prowadzonej przez Katarzynę Hejke.
Przypomnijmy, że niedawno w obronie wymienionych przez Jarosława Kaczyńskiego dziennikarzy stanął na forum Parlamentu Europejskiego europoseł PiS Zbigniew Ziobro.