Angela Merkel zapytała Władimira Putina, czego tak naprawdę oczekuje, aby osiągnąć porozumienie w celu rozwiązania konfliktu w Donbasie. W odpowiedzi rosyjski prezydent powiedział, że Kijów musi poradzić sobie z rebeliantami tak, jak on poradził sobie z separatystami w Czeczenii przekupując ich i zapewniając autonomię.
Źródła podają, że według Merkel ten pomysł jest nie do przyjęcia.
Następnego dnia, kanclerz Niemiec stwierdziła – odrzucając łagodną retorykę, że Rosja może zagrozić nie tylko Ukrainie, ale też Gruzji i Bałkanom.
Według jednego z rosyjskich urzędników Merkel i Putin są profesjonalistami, więc robili dobre miny do złej gry, ale wydaje się, że teraz wszystko się zmieniło.