Komornik działał w imieniu firmy farmaceutycznej AstraZeneca - a konkretnie jej węgierskiego oddziału z siedzibą w Budapeszcie, jako wierzyciela w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym. Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa złożył wniosek o odblokowanie konta, które jego zdaniem zajęto niezgodnie z prawem.
14 lipca zajęte zostało konto bankowe "Inwestycyjny", na którym znajdowały się środki przekazane przez podmiot tworzący szpital - Urząd Marszałkowski - z przeznaczeniem określonym w umowach o dofinansowanie. Dwa dni później, 16 lipca, komornik zajął również konto bankowe pomocnicze bieżące, przeznaczone na środki otrzymywane z NFZ za wykonane świadczenia na działalność bieżącą, w tym na wynagrodzenia pracowników. Łączna kwota objęta postępowaniem egzekucyjnym wyniosła 3 314 872,86 zł.
Rzecznik szpitala: to nowa okoliczność
Jak przyznała rzecznik prasowy szpitala Angelika Kawecka, trudna sytuacja finansowa placówki nie jest nowością - o prowadzonych wobec niej postępowaniach egzekucyjnych opinia publiczna informowana jest na bieżąco, a temat był szeroko omawiany między innymi podczas spotkania z mediami w marcu tego roku.
Nowością jest jednak zajęcie rachunku inwestycyjnego przeznaczonego na realizację projektów finansowanych z KPO - określone przez szpital jako "działanie bez precedensu".
W praktyce jest to ingerencja w fundusze, które mają umożliwić rozwój szpitala, poprawę warunków leczenia, wdrażanie nowoczesnych rozwiązań medycznych oraz podnoszenie jakości i dostępności świadczeń zdrowotnych. Trudno zaakceptować sytuację, w której środki publiczne na rozwój opieki zdrowotnej oraz poprawę bezpieczeństwa i komfortu pacjentów zostają objęte czynnościami egzekucyjnymi
– podkreśliła Kawecka.
Szpital składa skargę... na komornika
Zarówno szpital, jak i marszałek województwa argumentują, że środki z konta inwestycyjnego, ze względu na ich celowy charakter, nie powinny podlegać egzekucji komorniczej. Wojciech Saługa (KO) w pismach do komornika i do banku powołał się na art. 831 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym sumy przyznane na cele specjalne nie podlegają egzekucji.
Szpital złożył już skargę na komornika.
Zajęte środki mają kluczowe znaczenie dla dwóch dużych inwestycji szpitala. Placówce przyznano fundusze na nowy system informatyczny oraz kompleksową modernizację Klinicznego Oddziału Kardiologii - łącznie 33 miliony złotych. Oba przedsięwzięcia są już na ukończeniu, co czyni obecną sytuację szczególnie dotkliwą, biorąc pod uwagę zaawansowanie prac.
Finansowa katastrofa w szpitalu
Mimo poważnej sytuacji, szpital zapewnia, że na razie nie odczuwa bezpośrednich skutków zajęcia kont w codziennym funkcjonowaniu. "Obecnie zaistniała sytuacja nie wpływa na bieżące funkcjonowanie szpitala. Wszystkie oddziały oraz jednostki działają w sposób niezakłócony, a pacjenci mają zapewniony dostęp do świadczeń zdrowotnych" - zapewniła Angelika Kawecka, dodając, że placówka niezmiennie dokłada starań, by zapewniać mieszkańcom regionu opiekę medyczną na najwyższym poziomie.
Skala problemów finansowych częstochowskiej placówki jest jednak ogromna. Strata Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego za 2025 rok wyniosła aż 85 milionów złotych, a zobowiązania wymagalne sięgnęły 170 milionów złotych. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku strata wyniosła już prawie 42 miliony złotych.