W poszukiwaniach pomagała Holendrom miejscowa ludność oraz OBWE (Organizacja bezpieczeństwa i Współpracy w Europie). - W szopie za mną składane były zarówno ludzkie szczątki, jak i części samolotu. Przynosili je mieszkańcy pobliskich wiosek od jesieni ubiegłego roku. Jest dużo ubrań i przedmiotów osobistych leżących do pasażerów – powiedział jeden z holenderskich śledczych cytowany przez TVP Info.
Do zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines doszło 17 lipca 2014 niedaleko wsi Hrabowe (w pobliżu miastaTorez) w obwodzie donieckim na Ukrainie, około 40 kilometrów od granicy rosyjskiej.
Na pokładzie lotu MH17 było 283 pasażerów (w tym 80 dzieci) i 15 osób z załogi – wszyscy zginęli.
Nowo znalezione szczątki pojadą najpierw do Charkowa, skąd zostaną przetransportowane do Holandii. „Holandia koordynuje śledztwo w sprawie zestrzelenia samolotu. Dochodzenie utrudniają walki nieustannie toczące się na terenie, gdzie spadały fragmenty boeinga” – czytamy na tvp.info.
Większa część wraku zestrzelonego na terenie Ukrainy samolotu została przetransportowana do Holandii.