NATO stara się zwiększyć obecność wojskową w sześciu europejskich państwach wschodnich wzmacniając tym samym wschodnią flankę. Szpice w tych krajach mają zagwarantować, że żołnierze w razie niebezpieczeństwa, będą w krótkim czasie gotowi do działań.
Bundeswehra powinna uczestniczyć w tym przedsięwzięciu – podaje niemiecki dziennik informując, że w rządowych kręgach w Berlinie mówi się już o czwartkowym spotkaniu ministrów obrony NATO, na którym mają być podjęte wiążące decyzje.
Według raportu przedstawionego przez gazetę w Estonii, Łotwie, Litwie, Polsce, Rumunii i Bułgarii mają powstać w ramach „Integracji jednostek sił NATO" szpice. Do każdej z nich zostanie oddelegowanych około 40 żołnierzy. Mają zająć się przygotowaniem ćwiczeń dla nowo powstałych jednostek NATO. W sytuacjach awaryjnych (konflikt zbrojny) powinny one przejąć rolę centrum dowodzenia.
Ma to być odpowiedź na decyzje podjęte podczas szczytu NATO w Walii we wrześniu ubiegłego roku, odnoszące się do konfliktu na Ukrainie oraz zagrożenia ze strony rosyjskiej.