Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pigułka sprzeczna z Konstytucją

Zdaniem prawników z Ordo Iuris decyzja Komisji Europejskiej z dnia 7 stycznia, która zezwoliła na sprzedaż wczesnoporonnej pigułki bez recepty nie obliguje Polski do dopuszczenia tego środka d

Autor:

Zdaniem prawników z Ordo Iuris decyzja Komisji Europejskiej z dnia 7 stycznia, która zezwoliła na sprzedaż wczesnoporonnej pigułki bez recepty nie obliguje Polski do dopuszczenia tego środka do obrotu.  Okazuje się również, że próby wprowadzenia jej do obrotu mogą być sprzeczne z Konstytucją. W internecie ruszył właśnie protest pod hasłem: „Nie dla aborcji farmakologicznej”.

- Zastosowanie tego środka równoznaczne jest z poważną ingerencją w układ hormonalny kobiety, skutkującą rozregulowaniem cyklu i częstokroć poważnymi problemami z płodnością w przyszłości. Lista bezpośrednich skutków ubocznych zażycia pigułki „ellaOne” jest długa i obejmuje takie problemy jak nadmierne krwawienie, bóle brzucha, niekorzystny wpływ na układ trawienny, zaburzenia koncentracji i nastroju. Uliprystal ma taki sam mechanizm działania, jak mifepryston, czyli składnik niesławnej pigułki aborcyjnej RU486 – czytamy w przesłanym do naszej redakcji komunikacie Ordo Iuris.

Osoby protestujące przeciwko wprowadzeniu pigułki „dzień po” do obiegu podkreślają, że choć ze względów marketingowych środek ten określany jest często mianem tzw. „antykoncepcji awaryjnej”, w rzeczywistości jednak wykazuje działanie wczesnoporonne (przeciwzagnieżdżeniowe). Okazuje się, że dopuszczenie tego typu środków do sprzedaży bez recepty budzi spore kontrowersje i narusza przepisy zawarte w Konstytucji.

- Wbrew stanowisku lobby producentów środków wczesnoporonnych, prawo krajowe traktuje środki o działaniu zmierzającym celowo do uniemożliwienia zagnieżdżenia się zarodka (działanie wymierzone w dziecko poczęte) jako środki objęte zakazem wynikającym z ochrony prawnej przyznanej dziecku na wczesnym etapie rozwoju, tak w drodze gwarancji konstytucyjnych, jak i art. 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. 1993, Nr 17, poz. 78 ze zm.). Nawet kontrowersyjne przyjęcie, że z medycznego punktu widzenia „ciąża” rozpoczyna się z chwilą zagnieżdżenia zarodka, nie daje zatem podstaw do stwierdzenia, że ochrona życia gwarantowana w polskim systemie prawa pomija wcześniejszy okres rozwoju życia poczętego – bowiem, jak wskazuje w cytowanym wyroku Trybunał Konstytucyjny, wszelkie czyny zmierzające do zakończenia życia poczętego są generalnie zakazane, a przerwanie ciąży jest tylko jednym z działań objętych tym zakazem (...) Jeśli Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się zrealizować swą zapowiedź i forsować dopuszczenie do sprzedaży preparatu o działaniu wczesnoporonnym, będzie to stanowić bezprawną próbę instytucjonalizacji mechanizmu służącego obejściu przepisów chroniących życie ludzkie na prenatalnym etapie jego rozwoju. Ewentualna decyzja MZ naruszać będzie bowiem ugruntowaną w polskim systemie prawnym zasadę ochrony życia poczętego. – informuj eOrdo Iuris.

W internecie ruszył już protest pod hasłem: „Nie dla aborcji farmakologicznej”. Za pomocą internetowej petycji można wezwać Premier Rządu i Ministra Zdrowia do wycofania się z zamiaru dopuszczenia do sprzedaży w Polsce preparatu wczesnoporonnego. Więcej na ten temat TUTAJ.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Ordo Iuris,protestuj.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej