Rząd zaproponował protestującym, aby odprawy dla ok 400 górników wyniosły średnio ok. 170 tys. zł. Grzegorz Schetyna na antenie Radia ZET przekonywał, że „oferta rządu jest wielka” i dał do zrozumienia, że teraz rząd czeka na ustępstwa ze strony protestujących. Tymczasem okazało się, że rozmowy Ewy Kopacz z przedstawicielami protestujących górników zakończyły się fiaskiem.
Schetyna próbował jeszcze wytłumaczyć nieobecność Janusza Piechocińskiego na Śląsku przekonując, że udał się on z ważną wizytą do Indii na „ogromne forum ekonomiczne”.
- Tak się złożyło – podsumował Schetyna nieobecność na Śląsku wicepremiera, a zarazem ministra gospodarki.
Jednocześnie Grzegorz Schetyna stanowczo upomniał premier Ewy Kopacz wypominając jej, że dążenie do zamykania kopalń w czasie kampanii wyborczej jest ogromnym ryzykiem i może przynieść Platformie znacznie więcej strat niż korzyści.
- W ostatnich miesiącach bardzo spadły ceny węgla. Zamykanie kopalń w kampanii wyborczej-najgorsze, co się może zdarzyć - mówił na antenie Radia ZET Grzegorz Schetyna.