Na początku października informowaliśmy o Polakach walczących na Ukrainie po stronie rosyjskich terrorystów. Zdjęcie paszportu obywatela RP Dariusza Lemańskiego, który przeszedł proces rekrutacyjny w Doniecku opublikował brytyjski dziennikarz ściśle współpracujący w kremlowską telewizją RT. Inny Polak, Dawid Hudziec członek organizacji Obóz Wielkiej Polski od dłuższego czasu wspiera Rosję na wschodniej Ukrainie.
Zainteresowaliśmy również sprawą Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dzisiaj "Rzeczpospolita", podała, że ABW wreszcie zawiadomiła trzy prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z artykuł 141 § 1 kodeksu karnego, czyli mówiącego o Polakach, którzy służą „w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej", a za to grozi od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.
Udało nam się potwierdzić, że sprawą Dariusza Lemańskiego zajęła się Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej.
- Prowadzimy taką sprawę, ale jest ona na bardzo początkowym etapie, bo wszczęliśmy ją 17 listopada - tłumaczy portalowi niezalezna.pl zastępca prokuratora okręgowego Małgorzata Borkowska.
Prowadzenie sprawy powierzono funkcjonariuszom ABW w Katowicach. Czy Lemański będzie ścigany listem gończym za wspieranie terrorystów z Donbasu?
- Za wcześnie na takie spekulacje. To jest na razie postępowanie "w sprawie", a nie "przeciwko" - dodaje prokurator Borkowska.