Porozumienie zawarły Czerwony Krzyż oraz strony rosyjska i ukraińska. Informacje taką przekazał Pascal Cuttat, szef delegacji Czerwonego Krzyża dla Rosji. Organizacja rozpocznie kontrolę, kiedy uzyska gwarancje bezpieczeństwa od obydwu stron konfliktu. Zawartość ciężarówek ma być sprawdzona, zanim przekroczy ukraińsko-rosyjską granicę.
– Ostatnie kilka godzin spędziliśmy w obecności przedstawicieli Ukrainy i Rosji i poczyniliśmy dość znaczny postęp – powiedział cytowany przez TVN24 Cuttat.
Dodał też, że „zawartość tego konwoju to pomoc humanitarna”. Poinformował również, iż strona rosyjska przesłała listę sprzętu i produktów, które chcą dostarczyć do Donbasu. Czerwony Krzyż nie ma co do niej żadnych zastrzeżeń.
287 ciężarówek z pomocą humanitarną – tak przynajmniej twierdzą Rosjanie – wyruszyło we wtorek z Naro-Fomińska, znajdującego się pod Moskwą. Od czwartku konwój stacjonuje w mieście Kamieńsk-Szachtyński w pobliżu granicy z Ukrainą.
W piątek dziennikarze informowali, że część ciężarówek z rosyjskiego tzw. „białego konwoju” jest w połowie pusta. Informowano również, że większość załogi ciężarówek jest ubrana we wprowadzone około 2011 roku mundury tropikalne armii rosyjskiej.