Zresztą główny bohater idzie walczyć właściwie dlatego, że do powstania idzie piękna dziewczyna. Powstańcy nie mają żadnej strategii, głupio giną rzucając się na otwarte, ostrzeliwane przez Niemców przestrzenie. Permanentnie łamią rozkazy dowódców. To, co w filmie jest zachwycające, to efekty specjalne. Jednak i tu filmowcy trochę zawiedli. Dysponując znakomitym zapleczem finansowym i technicznym, nie pokazali ani jednej panoramy zniszczonego miasta. Mamy tylko podwórka i niewielkie fragmenty placów i ulic. Film wejdzie do kin 19 września. Film kosztował 25 mln złotych.
W środę na Stadionie Narodowym odbył się przedpremierowy pokaz filmu „Miasto 44”. Film obejrzało 10 tys. osób – w tym uczestnicy Powstania Warszawskiego.
W projekcji wzięli udział twórcy filmu, w tym m.in. reżyser Jan Komasa, producent Michał Kwieciński, autor zdjęć Marian Prokop, a także aktorzy. Odtwórcy głównych ról: Józef Pawłowski, Zofia Wichłacz i Anna Próchniak oraz Maurycy Popiel, Antoni Królikowski, Tomasz Schuchardt, Michał Meyer, Grzegorz Daukszewicz, Michał Żurawski.
Więcej o filmie już jutro w „Gazecie Polskiej Codziennie”.