Wśród warszawskich prokuratorów aż huczy od plotek. Krąży bowiem szokująca informacja o ich koledze, który jest zamieszany w aferę narkotykową.
"Niedawno został zawieszony, ale o szczegółach cisza. Panuje totalna zmowa milczenia" - usłyszeliśmy.
Nieoficjalnie portal Niezalezna.pl ustalił, że chodzi o prok. Wojciecha G. z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, na co dzień pracującego w wydziale sądowym. Rocznik 1968, w przeszłości pełnił ważne funkcje, był nawet dyrektorem departamentu w Prokuraturze Krajowej. W ostatnich miesiącach był znany głównie z tego, że domagał się wyłączania tzw. neo-sędziów.
Informację o tym, że został zawieszony udało nam się potwierdzić oficjalnie.
"Prokurator Wojciech G. został zawieszony w czynnościach służbowych z dniem 6 maja 2026 r. na podstawie art. 150 ustawy – Prawo o prokuraturze, decyzją Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie"
- przekazała nam prok. Karolina Staros, rzecznik praskiej prokuratury.
Za co? Tego już nie przekazała.
"Odpowiedzi na pozostałe Pańskie pytania pozostają w kompetencji Rzecznika Prasowego Prokuratury Krajowej" - wyjaśniła.
Dzisiaj rano wysłaliśmy pytania do prok. Anny Adamiak, rzecznik Prokuratora Generalnego. Czekamy na odpowiedź.
Nieoficjalnie udało się jednak portal Niezalezna.pl ustalić najważniejsze fakty. Są porażające.
Kilka miesięcy temu policjanci z Warszawy zatrzymali Roberta O., podejrzanego o handlowanie narkotykami. Oczywiście, w trakcie śledztwa, które początkowo wszczęła prokuratura rejonowa, ale zostało przejęte przez "okręgową" na stołecznej Pradze, sprawdzano również klientów mężczyzny.
W jego telefonie znaleziono kontakt nazwany "opel stary". Po nitce do kłębka... Okazało się, że to numer użytkowany przez wspomnianego prokuratora Wojciecha G. Diler rozpoznał go na zdjęciach poglądowych.
Ten wątek wyłączono do odrębnego postępowania i został przejęty przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, która pod koniec kwietnia skierowała do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie immunitetu prokuratora G. i zgodę na jego pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Jakie zarzuty chce mu postawić WSW PK?
Chodzi o złamanie ustawy o przeciwdziałanie narkomanii. Konkretnie posiadanie znaczących ilości środków odurzających. Z ustaleń śledczych wynika, że prokurator G. od dawna kupował od dilera mefedron, na przestrzeni lat zebrało się łącznie około stu gramów.