Jest to pierwszy w historii przypadek, w którym władze USA wystąpiły z publicznym oskarżeniem konkretnych funkcjonariuszy obcego rządu o cyberszpiegostwo przemysłowe. W odpowiedzi na zarzuty, ministerstwo spraw zagranicznych Chin poinformowało, że zawiesi działalność chińsko-amerykańskiej roboczej grupy internetowej.
- Gdy obce państwo wykorzystuje swe wojskowe lub wywiadowcze zasoby i narzędzia przeciwko amerykańskim menedżerom lub spółkom w celu zdobywania tajemnic handlowych lub zastrzeżonych informacji biznesowych na korzyść swych państwowych przedsiębiorstw, musimy powiedzieć „dość tego” - oświadczył na konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny USA Eric Holder.
Według ministerstwa sprawiedliwości USA hakerzy starali się wykraść amerykańskim firmom z rejonu Pittsburga z branż metalurgicznej, energetyki atomowej i energetyki słonecznej informacje przydatne ich chińskim konkurentom.