Kobieta, która próbowała zniszczyć cudowny obraz została powstrzymana przez zakonnicę. Miała przy sobie dwie butelki z nieznaną cieczą. Obraz nie został zniszczony, dzięki temu, że chroni go szyba.
Sprawczyni została zatrzymana przez policję i przewieziona na obserwację do szpitala. Policja szuka teraz osoby, która jej pomagała i wiedziała o planowanym ataku na obraz. Świadczy o tym umieszczone w internecie nagranie, na którym kobieta wyjaśnia motywy swojego postępowania. W ostatnich sekundach nagrania ukazany jest moment, w którym 37-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego rzuca wypełnionymi cieczą butelkami w cudowny obraz.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sprawczyni nie działała sama, ponieważ osoba nagrywająca film musiała wiedzieć o jej zamiarach i dlatego była w stanie zarejestrować cały przebieg zdarzenia.
Na opublikowanym w internecie nagraniu sprawczyni tłumaczy swoje motywy i wskazuje na opisaną przez nią w książce ideę „iskry”.
- Po wielu latach pukania do różnych drzwi hierarchii, polityków pozostaje mi tylko jeden krok - ostatni. Chcę symbolicznie oddać tę iskrę Panu. Ponieważ on mi tę iskrę powierzył żebym ją propagowała. Niestety jego słudzy nie chcą słyszeć, dlatego jedyne, co mi pozostaje, to symbolicznie mu tę iskrę oddać – tłumaczy kobieta, która próbowała zniszczyć cudowny obraz w Łagiewnikach.
Poniżej publikujemy fragment filmu, który został przesłany do redakcji portalu niezalezna.pl:
