- Chciałem zaapelować do wszystkich posłów, także tych bardzo odległych od PiS, o to, żeby ten moment uszanowali. Mogą być różne poglądy, ale przypomnę, że Jan Paweł II to człowiek, który zdobył zupełnie niezwykłą pozycję w dziejach XX i początków XXI wieku, który w ogromnej mierze przyczynił się do upadku komunizmu i do tego, że Polska jest dzięki temu dzisiaj wolna; to człowiek, którego nauka wywierała i - jesteśmy o tym przekonani - będzie wywierała wpływ na życie społeczne, moralne ogromnej części ludzkości– mówił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS zaapelował również do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, aby prowadziła obrady w taki sposób, żeby nie dopuścić do ich zakłócenia.
- Jeśli już nie chcecie poprzeć, to przynajmniej nie doprowadzajcie do różnego rodzaju incydentów, bo to będzie wydarzenie fatalne pod każdym względem, wydarzenie obciążające całą naszą wspólnotę, nie będzie to służyło niczemu, co jest jakimkolwiek dobrem społecznym, nawet gdyby to dobro pojmować tak, jak pojmuje je lewica – tłumaczył Jarosław Kaczyński.