- Na razie nie zauważyliśmy, by Rosja działała w duchu genewskiego porozumienia – mówił Barack Obama i podkreślił, że „mający złe zamiary uzbrojeni mężczyźni nadal przejmują budynki na wschodzie Ukrainy, nękają ludzi, którzy się z nimi nie zgadzają, destabilizują sytuację w regionie”.
Według Obamy Rosja nie podejmuje żadnych działań w celu powstrzymania działań prorosyjskich separatystów.
- Nie widzimy, aby Rosja interweniowała, by ich zniechęcić – stwierdził Barack Obama i zagroził, że jeśli Moskwa nie zmieni postępowania, „będą konsekwencje i nowe sankcje”. Prezydent USA zwrócił uwagę, że wprowadzone już sankcje mają wpływ na rosyjską gospodarkę.
Zgodnie z podpisanym przez przez szefów dyplomacji Ukrainy, USA, UE i Rosji porozumienia w Genewie dokumentem, separatyści na wschodzie Ukrainy powinni złożyć broń, opuścić zajęte instytucje państwowe oraz oczyścić z barykad ulice i place. Władze ukraińskie zobowiązały się ze swej strony m.in. do przeprowadzenia przejrzystej reformy konstytucyjnej, decentralizacji władzy i wszczęcia szerokiego dialogu ze społeczeństwem, który uwzględniałby postulaty mieszkańców wszystkich regionów kraju.
- Rząd ukraiński podejmuje konkretne kroki, wprowadza prawo amnestii i oferuje szeroki wachlarz reform w poszanowaniu konstytucji, co jest zgodne z logiką rozmów w Genewie – oświadczył Obama.