Eksperci ATSB zbadali szczątki odnalezione w odległości ok. 10 km na wschód od miasta Augusta, na południowym krańcu zachodniej Australii. Ich zdaniem „nic nie wskazuje na to, że są to fragmenty (malezyjskiego) Boeinga” - przekazał rzecznik urzędu, zajmującego się wypadkami w transporcie cywilnym.
Kiedy wcześniej informowano o tajemniczym znalezisku, wzrosły nadzieje na to, że w poszukiwaniach samolotu pojawi się pierwsza nowa poszlaka od 4 kwietnia, kiedy to ekipy poszukiwawcze odebrały sygnał mogący należeć do czarnych skrzynek Boeinga 777 Malaysia Airlines.
Malezyjskie władze zaakceptowały plan powołania międzynarodowej grupy, która zbada przyczyny zaginięcia samolotu. Informację potwierdził minister transportu Hussein Hishammuddin.
Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Koordynowane przez Malezję poszukiwania prowadzone przez wiele państw dotychczas nie przyniosły rezultatów.