- Członkowie prezydium są na etapie przygotowywania komunikatu, który zostanie przedstawiony mediom. Komunikat zostanie przedstawiony po kolejnym posiedzeniu Sejmu, z jedno-, dwuzdaniowym komentarzem z mojej strony – zapowiedział przewodniczący komisji Zbigniew Sosnowski (PSL).
Jednocześnie przekonuje on, że trudno byłoby powiedzieć służbom, aby całkowicie zrezygnowały z tej współpracy, bo te działania nie naruszają norm prawa i interesu Polski.
Innego zdania jest Marek Opioła z PiS. W jego ocenie taka współpraca nie powinna mieć miejsca.
- SKW stwierdziła, że nie zawiesiła ani nie zerwała współpracy, wzorując się w tym na doświadczeniach służb międzynarodowych i będą dopiero o tym rozmawiać. Według mnie to nieporozumienie - powinna być jasna deklaracja, że taka współpraca zostaje zawieszona na czas, w którym dzieją się takie rzeczy, jak na Ukrainie – tłumaczy Opioła.
Przed rokiem po opublikowaniu na stronach internetowych prezydenta Rosji dekretu nt. porozumienia o współpracy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) z polską Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, posłowie PiS Antoni Macierewicz i Marek Opioła zarzucili szefowi SKW ukrywanie szczegółów tej współpracy i złożyli do premiera wniosek o jego odwołanie oraz zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. SKW twierdziło wówczas, że to bezpodstawne insynuacje, które mogą negatywnie rzutować na wizerunek Polski i jej sił zbrojnych za granicą.