Organizatorem imprezy ma być Kraków, ale zawody miałyby być rozgrywane także w innych miejscowościach Małopolski, np. Myślenicach, Zakopanem.
- Ja takiej inicjatywy absolutnie nie będę podejmował - powiedział Sowa podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Poinformował, że liście, który wysłał do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, napisał m.in., że zaskoczyła go zmiana stanowiska w sprawie referendum w tym mieście dotycząca Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. „Nagła zmiana stanowiska i deklaracja poparcia dla przeprowadzenia referendum nie tylko podważa wiarygodność wcześniejszych ustaleń, ale przede wszystkim naraża nas (a pana prezydenta w szczególności) na utratę wiarygodności wobec naszych partnerów, którzy w tej sprawie udzielili nam wsparcia” - napisał w liście marszałek.
Majchrowski 24 marca ogłosił, że chce, aby w stolicy Małopolski przeprowadzono referendum dotyczące zorganizowania przez to miasto zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Według propozycji prezydenta Krakowa referendum miałoby się odbyć po zakończeniu konsultacji, które potrwają do 31 maja. Tymczasem dziś Rada Miasta Krakowa, na nadzwyczajnej sesji, ma zdecydować, czy do referendum dojdzie 25 maja, przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego.