Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Były poseł PO obrażał dziennikarza „GP”, teraz jest „jedynką” u Gowina

Dariusz Lipiński, były poseł Platformy Obywatelskiej i samorządowiec z Poznania, będzie liderem wielkopolskiej listy Polski Razem Jarosława Gowina w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Autor:

Dariusz Lipiński, były poseł Platformy Obywatelskiej i samorządowiec z Poznania, będzie liderem wielkopolskiej listy Polski Razem Jarosława Gowina w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W 2013 r. Lipiński przegrał proces o zniesławienie z Filipem Rdesińskim, dziennikarzem "Gazety Polskiej", byłym prezesem poznańskiego Radia Merkury.
 
Lipiński był jednym z założycieli struktur PO w regionie, jej liderem w Poznaniu. Był posłem na Sejm w latach 2005–2011. Z członkostwa w partii zrezygnował we wtorek, przed ujawnieniem jego nazwiska na czele listy Polski Razem.
 
Na wtorkowej konferencji prasowej w Poznaniu Jarosław Gowin przekonywał, że Lipiński w swojej pracy w parlamencie zawsze reprezentował konserwatywne skrzydło PO.
 
- Jego kompetencje jeśli chodzi o politykę europejską są naprawdę wybitne: był członkiem komisji ds. UE, przewodniczył polskiej delegacji do Rady Europy, był wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Niewielu jest w Polsce polityków, którzy mają tak gruntowne przygotowanie do tego, by reprezentować Polskę w PE – powiedział Gowin.
 
Czytelnicy Strefy Wolnego Słowa mogą jednak pamiętać Lipińskiego z innego wydarzenia. We wrześniu ub.r. obecny lider poznańskiej listy Gowina przegrał proces o zniesławienie z dziennikarzem „GP” Filipem Rdesińskim. Na początku 2011 r. Rdesiński domagał się przeprosin za wpis na blogu Lipińskiego, w którym były polityk PO nazwał go „niekomunistycznym ubeczkiem” i „politycznym czynownikiem”.
 
Lipiński sugerował też, że zwolnienie w 2010 r. dziennikarki Niny Nowakowskiej przez Rdesińskiego - wówczas prezesa Radia Merkury - miało związek z jej poglądami politycznymi, tak jak to miało miejsce ćwierć wieku wcześniej, gdy wyrzucał ją z pracy z uniwersytetu ówczesny rektor Jacek Fisiak.
 
We wrześniu ub.r. Sąd Okręgowy stwierdził, że komentarz dawnego posła PO był dla byłego prezesa radia krzywdzący i nakazał przeprosić za użyte określenie. Ocena Lipińskiego była niezgodna z rzeczywistością. Było to nadinterpretacją – uznał sąd.
 
Pod koniec lutego br. Sąd Apelacyjny utrzymał decyzję Sądu Okręgowego. Lipiński ma zapłacić Rdesińskiemu 10 tys. zadośćuczynienia plus 4 tys. odsetek.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane