„Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli w 5. rocznicę tekstu „Sprawa Bondaryka umorzona” uniewinnił mnie w całości. Jestem tym bardziej szczęśliwy, że sprawa dziś o północy się przedawnia. Dodam jeszcze, że tekst został usunięty z archiwum rp.pl a Hajdarowicz przepraszał za moje publikacje o byłym szefie ABW. Właśnie te, w których zapadały prawomocne postanowienia o oddalenie pozwów cywilnych Bondaryka. Oraz w sprawach karnych w których zostawałem uniewinniony” - ogłosił Cezary Gmyz na swoim profilu na Facebooku.
W artykule „Sprawa Bondaryka umorzona” Gmyz opisywał wyciek tajnych danych z Ery GSM w czasie, kiedy za ochronę informacji niejawnych w tej firmie odpowiadał późniejszy szef ABW Krzysztof Bondaryk.
Wcześniej Sąd Okregowy w Warszawie uniewinnił Gmyza w sprawie karnej, jak również z powództwa cywilnego, którą wytoczył mu Bondaryk wzw. z artykułem – „Szef ABW i kłopoty jego brata”. Publicysta opisał w nim interesy Marka B. zatrzymanego w związku z podejrzeniami o udział w przemycie złota.