Przemawiając do kilkudziesięciu tysięcy wiernych zebranych na placu Świętego Piotra, papież zwrócił uwagę na jeden z przyniesionych na spotkanie transparentów, na którym widniał napis: „Biedni nie mogą czekać”. Przypomniał, że Jezus urodził się w stajence, a nie w domu, potem zaś musiał uciekać do Egiptu.
- Myślę o rodzinach, które nie mają domu, bo nie miały go nigdy albo straciły go z różnych powodów - dodał. - Rodzina i dom idą razem w parze - mówił. Podkreślił następnie, że trudno o życie rodzinne, gdy nie ma się domu.
- W dniach Bożego Narodzenia zachęcam wszystkich - osoby, instytucje społeczne i władze, aby zrobiły wszystko, by każda rodzina mogła mieć swój dom - apelował Franciszek.