Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Po decyzji Komisji Europejskiej, prezydent nie składa broni. Złoży wniosek do Senatu

Prezydent RP Karol Nawrocki jeszcze raz złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej. Ma to związek z przedstawioną wczoraj przez Unię Europejską reformą systemu ETS.

W lutym 2025 r. Karol Nawrocki, jeszcze jako kandydat na prezydenta RP, podpisał porozumienie z NSZZ "Solidarność" i zadeklarował w nim m.in. złożenie do Senatu Rzeczypospolitej wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

7 maja 2026 r. prezydent RP Karol Nawrocki złożył do Senatu zapowiadany wniosek. 

- Decyzje podejmowane dziś, będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata. Dotyczy to szczególnie europejskiej polityki klimatycznej, której negatywne skutki odczuwamy już teraz. Zielony Ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej. Ma to szczególne znaczenie dla państwa polskiego - argumentował swoją decyzję prezydent.

Prezydent Nawrocki chciał, by pytanie w referendum brzmiało:

„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.

Senat dwa tygodnie później odrzucił wniosek prezydenta RP. Przeciw było 62 senatorów, za - 32.

Prezydent nie składa broni 

"Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Prezydenta RP Karola Nawrockiego, w nadchodzącym tygodniu Prezydent ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej"

- przekazał dzisiaj szef gabinetu prezydenta RP, Paweł Szefernaker.

Wskazał, że wczoraj Komisja Europejska przedstawiła reformę systemu ETS, jednak "zamiast rzeczywistych zmian mamy do czynienia jedynie z pozornymi korektami". Dodał, że większość rządząca odrzuciła w maju inicjatywę referendum, twierdząc, że rząd wynegocjuje w Brukseli rozwiązania "odpowiadające polskim interesom".

"Europa traci dziś konkurencyjność, a odpowiedzią Komisji Europejskiej pozostaje kosmetyka zamiast rzeczywistej zmiany kursu. Tym razem Senat nie zasłoni się „tezą” w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie"

- napisał Szefernaker.

To nie reforma, to korekta

Wanda Buk, doradca prezydenta RP, wskazała, że z rewizji ETS wynika "kilka ograniczonych ustępstw przy jednoczesnym dalszym rozszerzaniu i zaostrzaniu systemu".

Wskazała m.in. na dodatkowe elementy systemu ETS - takie jak spalarnie odpadów komunalnych, statki i loty biznesowe.

"Mimo zapowiedzi >>odciążania<< przemysłu, zakres ETS nie jest ograniczany, jest rozszerzany"

- zwróciła uwagę Buk.

Dodała, że cele redukcji emisji pozostały bez zmian w perspektywie 2040 r., darmowe uprawnienia nie będą bezwarunkowe, niewspółmiernie do obciążeń pozostaje wsparcie KE.

"Bilans jest prosty: szerszy zakres ETS (odpady, mniejsze statki, loty biznesowe), ostrzejszy mechanizm MSR, niezmieniony cel na 2040 r., a w zamian ograniczone i warunkowe ulgi. To nie jest reforma odpowiadająca na kryzys konkurencyjności europejskiego przemysłu. To raczej korekta wybranych elementów przy jednoczesnym utrzymaniu i rozszerzeniu głównych obciążeń"

- napisała Wanda Buk.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska