UE zdaje sobie sprawę, że oba państwa mogą znaleźć się pod presją podobnie jak Ukraina.
Na szczycie UE w Brukseli udało się przekonać szefów państw UE, by doprecyzować, „kiedy Unia będzie gotowa z przygotowanie umowy stowarzyszeniowej z Mołdową i Gruzją”.
Tusk poinformował, że wspólny wniosek Polski i państw wyszehradzkich o doprecyzowanie tej kwestii został wsparty także przez Szwecję a ostatecznie poparty przez prawie wszystkie państwa UE.