- Zarówno administracja USA, jak i Kongres jasno dały do zrozumienia władzom Ukrainy, że dalsze użycie przemocy lub inne przypadki łamania praw człowieka wobec pokojowych demonstrantów spotkają się z sankcjami wobec osób odpowiedzialnych – oświadczył McCain, wpływowy członek senackiej komisji spraw zagranicznych.
Jak wyjaśnił McCain Kongres przyjąłby wówczas „ustawę w stylu listy Magnitskiego”, nazwanej tak na cześć zmarłego w 2009 r. w więzieniu opozycyjnego rosyjskiego prawnika Siergieja Magnitskiego. W ramach tej ustawy administracja USA nałożyła w kwietniu sankcje wizowe i zamroziła aktywa 18 Rosjan oskarżonych o brutalne łamanie praw człowieka.
Zdaniem McCaina decyzja Rosji, by kupić ukraińskie obligacje na kwotę 15 mld dolarów oraz obniżyć cenę sprzedawanego Ukrainie gazu, „nie rozwiązuje gospodarczych ani politycznych problemów Ukrainy”, a jedynie odkłada je w czasie.
- To tylko bandaż. Nie powstrzyma krwawienia. Ukraina potrzebuje reform (...) Wierzyć, że odda Ukrainę Zachodowi, byłoby czystą głupotą – stwierdził John McCain.
Senator nie ma też wątpliwości, że Rosja chce „odbudować imperialną dominację w swym sąsiedztwie”. Mówił, że dowodem na to jest nie tylko presja, jaką Moskwa wywiera na swych sąsiadów, by odwieść ich od integracji z UE, ale też decyzja o rozmieszczeniu rakiet Iskander w Kaliningradzie. „To strategiczna decyzja. Musimy zrozumieć, z kim mamy do czynienia” - ostrzegł McCain.