"Byłoby przedwcześnie mówić, kiedy może być podjęty kolejny krok, ale przeszliśmy do fazy przygotowania oświadczenia o zastrzeżeniach (statement of objections)" - oświadczył w Wilnie komisarz UE ds. konkurencji Joaquin Almunia. Zastrzegł, że dochodzenie trwa, a Komisja Europejska od samego początku prowadzi je "aktywnie".
Za praktyki monopolistyczne na rynku UE firmom grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów. Reuters wyliczył, że Gazpromowi grozi więc grzywna do 15 mld dol. Agencja podała też, powołując się na źródła, że Komisja Europejska zamierza podjąć działania (czyli wysłać zarzuty do Gazpromu) pod koniec roku.
Almunia podkreślał w Wilnie, że dochodzenie dotyczy praktyk Gazpromu w Polsce, Czechach, w krajach bałtyckich, na Węgrzech, Słowacji i w Bułgarii.