Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kto strzelał do Lecha Kaczyńskiego? Prokuratura: nie wiadomo. I umarza śledztwo

Prokuratura hurtowo umarza sprawy związane z Lechem Kaczyńskim. Niedawno nie dopatrzyła się winy urzędników państwowych organizujących wizytę śp.

Autor:

Prokuratura hurtowo umarza sprawy związane z Lechem Kaczyńskim. Niedawno nie dopatrzyła się winy urzędników państwowych organizujących wizytę śp. Prezydenta w Smoleńsku, teraz nie znalazła winnych ostrzelania jego konwoju w Gruzji w 2008 r.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie "zmuszenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego [...] groźbą bezprawną, polegającą na oddaniu przez nieustalone osoby z broni automatycznej strzałów w powietrze" (tak właśnie ujęli to śledczy). Przyczyna? Niewykrycie sprawcy przestępstwa.

Śledczy stwierdzili także, że funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu nie mogli zaniedbać swoich obowiązków, bo w chwili ostrzelania samochodu... nie było ich przy Prezydencie.

Jednocześnie uznano, że pracownicy MSZ i Kancelarii Prezydenta, którzy mieli nie poinformować BOR o odwiedzinach Lecha Kaczyńskiego w obozie dla gruzińskich uchodźców, także nie zrobili nic złego.
"Brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu [niedopełnienia obowiązków]" - stwierdziła prokuratura. 

Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne.


 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska