Mularczyk chwali w rozmowie z Robertem Mazurkiem politykę byłego komunistycznego aparatczyka. Twierdzi m.in., że Kwaśniewski prowadził rzekomo politykę zmierzającą do... uniezależnienia Polski od Rosji.
Na pytanie o najlepszego premiera Mularczyk robi z kolei unik, mówiąc: "Polska nie miała szczęścia do dobrych premierów. Mogę doceniać niektóre rzeczy, które zrobił Olszewski, Marcinkiewicz czy Kaczyński, ale nie mogę nikogo zdecydowanie wyróżnić".
Mularczyk mówi też m.in. o swoim poparciu dla obcięcia dotacji budżetowych dla partii politycznych. "Obecna sytuacja jest patologiczna. Pieniądze leją się strumieniami, mamy dwóch hersztów, którzy decydują, do kogo one popłyną".
W tym momencie Robert Mazurek pyta Mularczyka: "Pamięta pan głosowanie z grudnia 2010 nad obcięciem o połowę dotacji dla partii?"
"Pamiętam" - odpowiada Mularczyk.
"Jak pan głosował?" - pada pytanie.
Mularczyk milczy. A na słowa dziennikarza: "Przypomnę panu: był pan przeciw obcięciu tych pieniędzy", polityk Solidarnej Polski mówi: "OK, to był inny czas".