Szef klubu PO Rafał Grupiński, informując o karach dla posłów, podkreślił, że Żalek wielokrotnie częściej niż Gowin łamał dyscyplinę klubową. "Jacek Żalek razem z Johnem Godsonem otwierali statystyki łamania dyscypliny" - powiedział dziennikarzom Grupiński. Podkreślił, że chodziło nie o jednostkowe pomyłki, a o celowe głosowanie inaczej niż reszta klubu.
Dopytywany, czy Żalek wróci do klubu PO, Grupiński odparł: "To już będzie zależało wyłącznie od niego". "Ma szanse, aby do klubu powrócić, ale oczekuję od niego wspierania spraw, o które zabiega PO i wspierania rządu wszędzie tam, gdzie występuje publicznie" - oświadczył szef klubu.
Dopytywany, co stanie się, jeśli Żalek tego wsparcia nie udzieli, Grupiński powiedział: "Sam się rozstanie z klubem i z partią".
Z kolei Gowin został ukarany karą finansową w wysokości 1 tys. zł za dwukrotne złamanie dyscypliny w głosowaniu nad rządową nowelizacją ustawy o finansach publicznych, która na rok zawiesiła działanie pierwszego, 50-procentowego progu ostrożnościowego.