Protestujący swój sprzeciw wyrażali m.in. gwiżdżąc i używając dźwięków syren. Przynieśli transparenty z postulatami oraz zdjęciami premiera Donalda Tuska i napisem: „Czy te oczy mogły kłamać?"; na transparentach można także przeczytać: "Chronimy wasze tyłki, to fakt, ale nie liczcie, że będziemy je lizać". Uczestnicy protestu rozdawali ulotki z cytatem Juliana Tuwima, który służby mundurowe dedykują ministrowi: "Żeby móc zacisnąć pasa, trzeba najpierw mieć spodnie".
Przewodniczący NSZZ Policjantów Grzegorz Nems przypomniał w Sejmie, że nigdy dotąd nie odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie projektu, który odnosiłby się do służb mundurowych.
- Projekt w obecnym kształcie jest zły, krzywdzący i szkodliwy z punktu bezpieczeństwa państwa. Z tego powodu projekt ten powinien zostać odrzucony przez parlament - powiedział Nems.
Nems przypomniał słowa premiera Donalda Tuska z czerwca 2010 roku, który napisał wtedy list do 100 tys. żołnierzy i 150 tys. funkcjonariuszy podległych MSW. Szef rządu zapewniał w nim, że "warunki przechodzenia na emeryturę, związane z tym odprawy i wysokość świadczeń dla zatrudnionych już żołnierzy, policjantów czy funkcjonariuszy innych służb mundurowych, nie ulegną zmianie".
- Zapewnienie udzielone przez premiera musi być respektowane. Ogół funkcjonariuszy odebrał gwarancje prezesa Rady Ministrów dotyczące świadczeń jako obejmujące także pełnopłatne zwolnienia lekarskie - powiedział Nems.
Ocenił, że projekt jest kolejną próbą szukania oszczędności kosztem funkcjonariuszy. Dodał, że od kilku lat, z wyjątkiem ubiegłego roku, płace "mundurowych" nie były waloryzowane.
OBEJRZYJ FILM!!!
