Według mediów dwaj mężczyźni napadli na kobietę w czwartek wieczorem w dawnej fabryce tekstyliów, która obecnie jest w stanie ruiny. Kobieta robiła tam fotografie dla czasopisma, w którym jest zatrudniona. Podczas pracy fotoreporterce towarzyszył jej przyjaciel. Napastnicy pobili go i związali, gdy próbował bronić kobiety.
Napastnicy zaciągnęli dziennikarkę w głąb opuszczonego budynku, zawołali trzech innych mężczyzn i zgwałcili ją - podała telewizja NDTV. Według innych doniesień gwałtu dokonało trzech mężczyzn. Kobieta z wieloma obrażeniami ciała trafiła do szpitala na południu Bombaju. Według NDTV jej stan jest stabilny. Policja zatrzymała 16 osób, które obecnie są przesłuchiwane.
Do ataku doszło w dawnej dzielnicy przemysłowej o nazwie Lower Parel, która obecnie jest jedną z najszybciej rozwijających się części Bombaju, pełną luksusowych apartamentów, centrów handlowych i barów.
Czwartkowy gwałt wywołał poruszenie w mediach społecznościowich. Wielu internautów jest w szoku, że gwałt miał miejsce w Bombaju, uważanym za najbezpieczniejsze dla kobiet miasto w Indiach.