Rekin zaatakował kobietę tydzień temu kiedy nurkowała u wybrzeży wyspy Maui, w archipelagu Hawajów. Z pomocą pośpieszył jej przebywający na plaży mężczyzna, który doholował ją do brzegu.
Rzeczniczka szpitala Maui Memorial Medical Center, Carol Clark poinformowała, że mimo natychmiastowej pomocy lekarskiej i podłączenia do aparatury podtrzymującej życie, Lutteropp nie udało się uratować. Jej stan stale się pogarszał.
Policji prowadzącej dochodzenie w sprawie tej tragedii nie udało się ustalić, do jakiego gatunku należał rekin, który zaatakował niemiecką turystkę. Nikt nie dostrzegł atakującego drapieżnika.
Wiadomo, że w momencie ataku rekina kobieta nurkowała przy pomocy popularnej "fajki", umożliwiającej oddychanie przy zanurzonej głowie, w odległości ok. 90 m od brzegu. 57-letni Rick Moore, który usłyszał jej krzyki i zobaczył krew w wodzie, popłynął jej na pomoc. Powiedział później, że Lutteropp kilkakrotnie traciła i odzyskiwała przytomność oraz powtarzała, że umrze.