Stosowną uchwałę w sprawie nadania skwerowi imienia Walentynowicz, na wniosek prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, podjęła Rada Miejska Wrocławia. Uroczystość nadania nazwy zaplanowano na 26 sierpnia.
Przewodniczący zarządu regionu NSZZ "Solidarność" Dolny Śląsk Kazimierz Kimso mówi, że wybór patronki dla śródmiejskiego skweru wynika z potrzeby opowiedzenia prawdy o narodzinach Solidarności.
- Pamiętamy o naszych zmarłych kolegach z dolnośląskiej Solidarności i upamiętniamy ich dokonania, ale Anna Walentynowicz jest dla nas wszystkich postacią wyjątkową, bo to ona symbolizuje tę prawdziwą solidarność, rozumianą jako służenie drugiemu człowiekowi - podkreślił Kimso.
Przewodniczący zaznaczył, że miejsce upamiętnienia Walentynowicz też nie jest przypadkowe, bo tę część wrocławskiego Śródmieścia zamieszkują m.in. robotnicy dawnych dużych zakładów wielkoprzemysłowych, które prowadziły sierpniowy strajk przed 33 laty.
- Prawda jest taka, że bez Anny Walentynowicz raczej nie byłoby tego strajku i zrywu społecznego. Potem wielokrotnie deprecjonowano jej rolę, bo była osobą szczerą i bezkompromisową, niewygodną dla wielu ludzi. Jednak my chcemy o niej pamiętać i cieszę się, że we Wrocławiu będzie patronką skweru - powiedział Kimso.
Tegoroczne odchody 33. rocznicy powstania Solidarności na Dolnym Śląsku będą trwały od 26 sierpnia do 7 września.