21 więźniów z tej grupy zostało oskarżonych o zabójstwo Izraelczyków lub domniemanych palestyńskich kolaborantów. Pozostałych skazano za współudział w próbach morderstwa lub porwania. Większość z tej grupy spędziła w więzieniach 20 lat.
Izraelska służba więzienna opublikowała nazwiska w internecie wcześnie rano, zostawiając dwa dni na ewentualne odwołania. W środę w Jerozolimie ma ruszyć druga runda rozmów pokojowych. W sumie Izrael zobowiązał się do uwolnienia 104 Palestyńczyków.
Palestyńscy więźniowie są uważani w swoich społecznościach za bohaterów, ale wielu Izraelczyków postrzega ich jako terrorystów. Meir Indor, który przewodniczy stowarzyszeniu rodzin izraelskich ofiar, oświadczył, że to "smutny dzień dla pogrążonych w bólu rodzin i izraelskiego społeczeństwa".
- To nie więźniowie polityczni, to mordercy, którzy wychodzą na wolność - powiedziała z kolei Gila Molcho, której brat 20 lat temu został zabity. "To mordercy, którzy będą ponownie zabijać" - dodała.
Pozostali z grupy więźniów odsiadujących długoletnie wyroki mają być zwolnieni w dalszych etapach negocjacji.