"Podczas blisko trzech lat fotografował bazy i infrastrukturę należącą do greckich sił zbrojnych i dokumenty te sprzedawał Turkom" - podano w policyjnym komunikacie. Nie wyjaśniono, o jakich Turków chodzi.
W chwili aresztowania Niemiec miał przy sobie dwa aparaty ze zdjęciami baz wojskowych na wyspie. Podczas przeszukania jego domu na Chios, gdzie mieszkał od czterech lat, znaleziono laptopy, mapy i okulary z wbudowanym aparatem fotograficznym.
Według policji Niemiec twierdzi, że latem 2010 roku zatrudniono go do przesyłania zdjęć i płacono mu 500-1500 euro od partii materiału.