Aresztowani w listopadzie 2012 roku Achalaia i Kalandadze zostali oskarżeni, m.in. o fizyczne i słowne znęcanie się nad żołnierzami i o bezprawne pozbawienie wolności biznesmena. Obaj od początku odrzucali oskarżenia.
Mimo oczyszczenia go z zarzutów znęcania się nad podwładnymi Achalaia pozostanie w areszcie, gdyż ciążą na nim też inne zarzuty. Kalandadze wyszedł na wolność za kaucją już w roku 2012. Wśród oskarżanych o nadużycie władzy jest też jeden z najbliższych sojuszników prezydenta Saakaszwilego były premier Wano Merabiszwili, który znajduje się od maja w areszcie.
Stronnicy Saakszwilego argumentują, że działania wobec dawnych wysokich urzędników mają podłoże polityczne. Opozycja oskarża wręcz premiera Bidzinę Iwaniszwilego o prześladowania przeciwników politycznych.