W odezwie do narodu z 1983 roku brytyjska królowa stwierdza, że „wojna po raz kolejny opanowała świat” oraz mówi o „zabójczej sile technologii użytej w złych celach”. Ponadto królowa w niewygłoszonym przemówieniu Brytyjczyków do dzielnej walki z wrogiem: „Zło wojny po raz kolejny opanowało świat i nasz dzielny kraj musi na nowo przygotować się na przetrwanie wbrew wszelkim przeciwnościom”. Królowa miała zapewnić, że wraz z mężem, księciem Filipem, łączy się z rodzinami, które obawiają się o życie swoich „synów i córek, mężów i braci służących ojczyźnie”.
- Mój ukochany syn Andrzej jest teraz w akcji ze swym oddziałem. Modlimy się o bezpieczeństwo jego i wszystkich żołnierzy w kraju i za granicą (...) Nigdy, ani przez chwilę, nie przypuszczałam, że spocznie na mnie tak poważny i straszny obowiązek. Wartości, które dwukrotnie pomogły nam utrzymać wolność w tym smutnym stuleciu, także teraz niech będą naszą siłą (...) Razem musimy przezwyciężyć nowego wroga, módlmy się za nasz kraj i ludzi dobrej woli, gdziekolwiek są. Niech Bóg was błogosławi – brzmi fragment niewygłoszonego przemówienia Elżbiety II.
Przemówienie powstało w czasie, gdy ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie ostrzegał, że wojownicza retoryka sekretarza generalnego KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Jurija Andropowa staje się „bardzo niepokojąca”. W związku z tym brytyjscy stratedzy wojenni przygotowali scenariusz, w którym ZSRR, określany kryptonimem Orange, atakuje Niemcy, kraje skandynawskie, Włochy i Turcję. Atak z użyciem broni chemicznej i jądrowej miał nastąpić później.