Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Groźny gangster na wolności

Sąd zdecydował, że Janusz G., pseudonim „Graf” nie trafi do aresztu. Jeden z najgroźniejszych polskich gangsterów został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze. Postawiono mu trzy zarzuty uprowadzeń dla okupu i napadu z bronią w ręku.

Autor:

Sąd zdecydował, że Janusz G., pseudonim „Graf” nie trafi do aresztu. Jeden z najgroźniejszych polskich gangsterów został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze. Postawiono mu trzy zarzuty uprowadzeń dla okupu i napadu z bronią w ręku.

Prokuratura żądała trzymiesięcznego aresztu dla Janusza G. Sąd nie przychylił się jednak do wniosku śledczych. Uznał, że „Graf” nie będzie mataczył i nie ucieknie za granicę Polski, choć jest bardzo prawdopodobne, że odpowiada za zarzucane mu przestępstwa – poinformowała stacja RMF FM.

W czerwcu „Graf” wyszedł na wolność po sześciu latach pobytu za kratami. Mężczyzna ma na swoim koncie liczne porwania biznesmenów i korumpowanie urzędników ministerstwa finansów. To on miał kierować porwaniem i zabójstwem maklera giełdowego Piotra Głowali. W maju 2005 roku razem z innym bandytą miał wciągnąć Głowalę do auta i wywieźć pod Warszawę, gdzie biznesmen został zamordowany. Znany gracz giełdowy zginął od ciosów maczetą w głowę.

W 2010 roku doszło mu oskarżenie o kierowanie porwaniem dwóch osób: dewelopera z Koszalina Marka C. oraz jego syna. Zetknięcie Marka C. z grupą „Grafa” miało go kosztować blisko pięć milionów dolarów. Na szczęście spiralę przemocy przerwała akcja CBŚ.

Rok później Janusza G. oskarżono o kierowanie porwaniami dwóch Turków, prowadzących interesy w okolicach Warszawy. W czasie śledztwa ustalono, że stołeczni gangsterzy przyjmowali zlecenia od tajemniczego Turka na porywanie jego rodaków. Prokuratorzy zebrali dowody, że bandyci uprowadzili w latach 2004-2005, co najmniej dwóch Turków, za uwolnienie, których otrzymali ponad 320 tysięcy dolarów.

Wielu świadków obciążających G. wycofało się, a jeden popełnił samobójstwo w areszcie.

Prokuratura apelacyjna nie komentuje decyzji sądu. Naczelnik wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją stołecznej apelacji – prok. Piotr Woźniak powiedział TVP Info tylko: – Prokuratura złoży zażalenie na tę decyzję .

Autor:

Źródło: RMF FM,TVP Info

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane