Śledztwo zostało powierzone do prowadzenia pod nadzorem prokuratury policyjnemu biuru spraw wewnętrznych.
Zawiadomienie dotyczące CUL złożył komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński. Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło na początku czerwca. Śledztwo wszczęto na początku lipca. Sprawa dotyczy niegospodarności, w wyniku której powstała szkoda w wielkich rozmiarach - w wysokości 14,2 mln zł. Przestępstwo takie jest zagrożone karą do 10 lat więzienia.
- Postępowanie obejmuje lata 2011-2013. Komendant główny policji zarzucił ówczesnemu dyrektorowi Centrum podejmowanie decyzji niezgodnych z zasadami racjonalnej gospodarki i rachunku ekonomicznego oraz niedążenie do pełnego wykorzystania potencjału posiadanego przez CUL - zaznaczył prok. Ślepokura.
W 2012 roku w Centrum przeprowadzono trzy postępowania kontrolne. W maju media donosiły, że przeprowadzony przez KGP audyt wykazał liczne nieprawidłowości i nieudolność kierownictwa. Chodzi m.in. o przyjęcie błędnych założeń podczas planowania budżetu - niedoszacowanie kosztów stałych, np. zużycia materiałów i energii, i przeszacowanie przychodów stacji naprawy pojazdów.
Centrum, które zatrudnia ok. 600 osób, stanowi logistyczne i techniczne wsparcie dla działań policji. W Centrum znajduje się nie tylko baza szkoleniowo-wypoczynkowa, ale również m.in.: naprawa policyjnych środków transportu wraz z kompleksową obsługą techniczną.