Prezes PiS podkreślił jednocześnie, że w jego partii jeszcze żadna ostateczna decyzja w tej kwestii nie zapadła.
- Byłbym bardzo za tym, jeżeli tylko się zgodzi (Gliński). Uważam, że byłby świetnym kandydatem. (...) Jeżeli tylko profesor byłby gotów, to ja go poprę, ale oczywiście, to jest decyzja partii nie tylko moja - mówił Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Sokółki (woj. podlaskie).
Jego zdaniem, Gliński - który był kandydatem PiS na premiera w rządzie technicznym - to „bardzo poważny człowiek, świetnie zorientowany w życiu publicznym, odpowiedzialny, dojrzały i doświadczony”.
- Po tych rządach (PO w stolicy – przyp. red.) naprawdę ktoś taki Warszawie jest bardzo, bardzo potrzebny, ktoś kto jest przygotowany pod każdym względem na bardzo dobrym poziomie - powiedział szef PiS.
Nazwiska ewentualnych kandydatów na prezydenta stolicy pojawiają się w związku z inicjatywą referendum, którego celem jest odwołanie obecnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Inicjatorem zorganizowania referendum jest Warszawska Wspólnota Samorządowa. W połowie czerwca organizatorzy informowali, że zabrano już wymaganą, przy wniosku o to referendum, liczbę ponad 130 tys. podpisów.
Szef PiS mówił o prof. Glińskim również na wczorajszym spotkaniu z mieszkańcami Węgrowa (woj. mazowieckie). Tam na pytanie o przyszłość Glińskiego odpowiedział m.in. że „dobrze by było, gdyby Polska miała takiego przyzwoitego prezydenta”, ale wspomniał również o ewentualnych wyborach prezydenta Warszawy.