W piątkowym komunikacie rzecznik SKOK odniósł się do opublikowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) prezentacji ws. sytuacji w kasach, na którą powoływały się media. „Opublikowany w późnych godzinach popołudniowych raport KNF, na który wybiórczo i w tonie sensacji powołują się media w Polsce, wyraźnie rzutuje na wizerunek spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Wspomniany raport doprowadził do serii artykułów zawierających przekłamania, nieścisłości, a przede wszystkim manipulacji dziennikarskich” - podkreślił Dunajski.
KNF opublikował w czwartek prezentację, z której wynikało, że 44 z 55 istniejących kas wymaga wprowadzenia pilnych działań restrukturyzacyjnych. Ponadto 28 miało stratę na koniec minionego roku. Taka sama ich liczba ma współczynnik wypłacalności poniżej 4 proc. W raporcie stwierdzono też m.in., że 30 proc. portfela kredytowego SKOK-ów stanowią kredyty przeterminowane, wśród nich istotny udział stanowią kredyty mieszkaniowe.
Rzecznik SKOK wskazał, że na polskim rynku finansowym funkcjonuje 55 spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, z których każda jest osobnym podmiotem prawnym i prowadzi odrębną politykę finansową, produktową i sprzedażową, które decydują o wynikach ich działalności.
Rzecznik poinformował też, że raport KNF zawiera błędy merytoryczne. Przywołał przy tym fragment raportu, w którym Komisja wskazała, że w portfelu kredytowym kas dominują kredyty mieszkaniowe, co może powodować wzrost ryzyka kredytowego z uwagi na spadek cen nieruchomości.
„Wskazanie to jest ewidentnym błędem. W portfelu kredytowym SKOK-ów istotną rolę odgrywają pożyczki udzielane członkom kas w celu poprawy warunków mieszkaniowych. Pożyczki udzielane w SKOK-ach do października 2012 r. to produkty finansowe z okresem spłaty do 5 lat, nie zaś, jak w przypadku kredytów mieszkaniowych, do lat 30, a tym samym wolne od wspomnianego w prezentacji ryzyka związanego ze spadkiem cen nieruchomości (inne rodzaje zabezpieczeń)” - wskazał rzecznik SKOK.