Przystojny i inteligentny jak Bronisław Komorowski
Choć od czasu objęcia obowiązków głowy państwa Bronisław Komorowski zalicza wpadkę za wpadką to sondaże poparcia dla niego są nieustanie wysokie. Przynajmniej tak pokazują badania "państwowego" CBOS. Właśnie się okazało, że Polacy uważają prezydenta
Autor: Marek Nowicki
Jak wynika z najnowszego badania CBOS przeprowadzonego na grupie 1150 osób, większość badanych pozytywnie ocenia sprawowanie urzędu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wysoko oceniane są intelektualne oraz fizyczne przymioty prezydenta. Zdaniem 70 procent ankietowanych prezydent Bronisław Komorowski ma dobrą prezencję, jest przystojny, przeciwną opinię wyraża tylko niespełna jedna piąta. Większość badanych uważa też, że Bronisław Komorowski odznacza się inteligencją.
I rzeczywiście ostatnia wizyta Komorowskiego w muzeum Auschwitz-Birkenau może świadczyć o przemyśleniu pewnych spraw. W księdze pamiątkowej, zamiast odręcznego wpisu prezydenta znalazła się kartka z wydrukowanym wcześniej tekstem, pod którym Bronisław Komorowski złożył jedynie swój podpis. Najwyraźniej trauma po „bulu i nadzieji”, które pojawiły się w japońskiej księdze kondolencyjnej cały czas daje o sobie znać.
Ale wcześniej to było bardzo kiepsko. Podczas ostatniej wizyty Bronisław Komorowskiego w Paryżu prezydent podkreślił, że Polska i Francja były „od początku do końca sojusznikami w czasie drugiej wojny światowej”. Zapominając, że od 10 lipca 1940 r. do 20 sierpnia 1944 r. legalną władzę we Francji sprawował prohitlerowski rząd w Vichy.
Wcześniej prezydent Komorowski patronował marszowi w Dniu Flagi. Impreza była organizowana przez „Gazetę Wyborczą” i radiową „Trójkę”. Organizatorzy jako główną atrakcję ogłosili czekoladowego orła i zbieranie ulotek, a tym którzy z tego żartowali zagrozili procesem. Na marszu można było zobaczyć różowe chorągiewki, plastikowe czapeczki, różowe transparenty z hasłami: „Polaku, nie bądź ponury”, ale nigdzie nie było... biało-czerwonej flagi.
Jak wynika z badania CBOS aż 83 procent ankietowanych uważa Bronisława Komorowskiego za człowieka sympatycznego, zdecydowana większość respondentów przypisuje mu cechy związane z powagą i godnością piastowanego urzędu. Ciekawe czy podobne zdanie ma szwedzka królowa, której Komorowski podczas uroczystego obiadu na cześć szwedzkiej pary królewskiej... zabrał kieliszek. Czy Kanclerz Merkel, której nie użyczył parasola i kiedy "zasiadł wygodnie w fotelu przed kanclerz Niemiec".
Tak samo musiał pomyśleć o nim prezydent USA Barack Obama, kiedy usłyszał od Komorowskiego - Bo z Polską i USA to jest, panie prezydencie, jak z małżeństwem. Swojej żonie należy ufać, ale trzeba sprawdzać, czy jest wierna.
Jedyną wadą prezydenta Bronisława Komorowskiego dostrzeganą przez badanych jest brak dynamizmu i zbytnia opieszałość w działaniu.
Autor: Marek Nowicki